Warunkiem koniecznym we współczesnym przemyśle lotniczym jest baza rzetelnych, niezawodnych poddostawców. Po przejęciu firmy PZL Mielec przez Sikorsky i wdrożeniu do produkcji nowych wyrobów – elementów struktury i całego kompletnego śmigłowca S-70i BLACK HAWK nieodzownym jest budowa solidnego łańcucha kooperantów. Rozpoczęty już wcześniej proces pozyskiwania wykonawców elementów do samolotów M28 wymaga uzupełnienia dostawcami części do produkcji śmigłowcowej. Działania te muszą nabrać tempa, ponieważ ciągle wzrastające potrzeby rynku wymuszają konieczność systematycznych dostaw komponentów.
Zaplanowana na 23 lutego br. konferencja zgromadzi przedstawicieli ok. 60 polskich firm z branży lotniczej. Na konferencji zaprezentowana zostanie strategia produktowa Polskich Zakładów Lotniczych na najbliższe lata oraz przedstawiona oferta przystąpienia do łańcucha dostawców. Goście będą mogli obejrzeć niektóre detale i zespoły zaplanowane do outsourcingu oraz skonsultować wszelkie wątpliwości ze specjalistami z PZL Mielec i Sikorsky.
Włączenie do łańcucha nowego dostawcy to długi i żmudny proces. Polega na dostosowaniu się do licznych wymogów prawnych, jakościowych itp. stawianych przez współczesny rynek lotniczy. Sikorsky, jeden z największych producentów śmigłowców na świecie jest wzorcem i najlepszym przykładem konsekwentnie realizowanej strategii „Wysoka jakość, niskie koszty, dostawy na czas”. PZL Mielec z powodzeniem przejęła i wdraża te mierniki sukcesu. Taką też dewizę muszą zaakceptować dostawcy i od tych wymogów nie może być odstępstw dla żadnego z ogniw tworzących bazę kooperantów. Tylko tak realizowana produkcja może odnieść sukces i przynieść korzyści zaangażowanym stronom.
Teraz tylko od zaproszonych na konferencję przedsiębiorców zależy, czy włączą się czynnie w budowę polskiego śmigłowca S-70i BLACK HAWK i samolotu M28.
www.pzlmielec.pl