Duży ruch na podrzeszowskim lotnisku Jasionka. Chasydzi przybywają do Leżajska na obchody kolejnej rocznicy śmierci cadyka.
25 marca przypada 225 rocznica śmierci cadyka Elimelecha. Elimelech Weissblum był jednym z trzech najbardziej znanych cadyków dawnej Polski. Zasłynął jako uzdrowiciel dusz i ciał oraz jako najbardziej aktywny głosiciel chasydyzmu - buntowniczego nurtu religijno-mistycznego w judaizmie. Ruch ten narodził się w latach trzydziestych XVIII wieku na Ukrainie i obszarach Polski południowo-wschodniej. Głosił, że Bogu można służyć nie tylko poprzez wypełnianie prawa i modlitwę, ale także przez codzienne obowiązki. W 1772 roku cadyk utworzył w Leżajsku centrum swojej działalności. Chasydzi przybywający do Leżajska wierzą, że cadyk w rocznicę swojej śmierci zstępuje z nieba i zabiera do Boga ich prośby o zdrowie, pomyślność dla dzieci lub sukcesy w pracy. Zapisują je na karteczkach zwanych kwitełami i składają przy grobie cadyka. Modlitwom przy grobowcu cadyka, tzw. ohelu towarzyszą tradycyjne tańce i śpiewanie psalmów.W tym roku grupy chasydów odwiedziły Leżajsk dwukrotnie.
Pierwsza pielgrzymka odbyła się pod koniec lutego. Jednak za drugim razem przybyło znacznie więcej pielgrzymów. Szacuje się, że w marcu przybyło około pięć tysięcy Żydów. Pielgrzymi czarterowali samoloty takich linii jak Sun'dor, Monarch, Thomas Cook, Enter Air czy Arkia. Samoloty przyleciały głównie z Europy, ale nie brakowało lotów z Izraela, Kanady czy USA. Trzeba również wspomnieć o doskonałej organizacji na płytach postojowych. Obsługa lotniska w Jasionce stanęła na wysokości zadania i poradziła sobie z przygotowaniem lotów rejsowych oraz obsługą samolotów pielgrzymów.
Oczywiście EPML Spotters miał swoich przedstawicieli na podrzeszowskim lotnisku Jasionka, gdzie lądowały wspomniane maszyny. Zdjęcia z tego wydarzenia można zobaczyć w naszej galerii. Zapraszamy.
Marcin Kołacz