|
POLECAMY
Lista produkcyjna S-70i Black Hawk -
Pokazy Lotnicze 2012
|
Raport końcowy do wypadku Iskierki Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych zakończyła prace nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku samolotu M26 Iskierka, do którego doszło na mieleckim lotnisku w dniu 16 czerwca 2010.
39-letni pilot fabryczny Polskich Zakładów Lotniczych (jak udało się nam ustalić - na 3-miesięcznym okresie próbnym w PZL) wykonywał loty szkoleniowe po kręgu, mające na celu doskonalenie podejścia do lądowania znad przeszkody. Podczas jednego z podejść do lądowania pilot zbyt wysoko i gwałtownie rozpoczął manewr wyrównania, co spowodowało przeciągnięcie i zderzenie samolotu z pasem startowym. W następstwie uderzenia nastąpiło wyłamanie podwozia oraz całkowite zniszczenie konstrukcji płatowca. Pilot nie odniósł żadnych obrażeń i opuścił samolot o własnych siłach, nie zgłaszał również żadnych problemów technicznych podczas lotu.
Członkowie Zespołu badającego wypadek stwierdzili między innymi, że: - pilot posiadał ważne kwalifikacje i podczas lotu nie był pod wpływem alkoholu - stan techniczny samolotu oraz dokumentacji technicznej nie budziły zastrzeżeń - panujące warunki meteorologiczne nie miały bezpośredniego wpływu na zdarzenie - samolot miał ważne ubezpieczenie
Komisja PKBWL określiła również przyczynę zdarzenia, którą był "bład w technice pilotowania polegajacy na niewłasciwym planowaniu podejscia do ladowania znad przeszkody i dopuszczenie do zmniejszenia predkosci lotu, co doprowadziło do przeciagniecia, a nastepnie przepadniecia samolotu z wysokosci kilku metrów. Wpływ na zaistnienie wypadku miało małe doswiadczenie pilota na typie statku powietrznego oraz w ladowaniu na celnosc znad przeszkody znajdujacej sie przed progiem pasa". Jednocześnie Komisja nie sformułowała żadnych zaleceń profilaktycznych.
Samolot szkolno-treningowy M26 Iskierka, oznaczony znakami rejestracyjnymi SP-DIF, wyprodukowany został w 2000 roku i był używany do szkolenia i treningu. Do chwili wypadku wykonano na nim 654 lądowania i wylatano łacznie 223 godziny i 28 minut.
Treść pełnego raportu z badania wypadku Iskierki znajduje się na stronie PKBWL.
Robert Wiech |