Aktualności



Zdjęcia



Filmy

 

 POLECAMY 

 

 

Lista produkcyjna S-70i Black Hawk - 

PZL Mielec a Sikorsky Company

 

 


 

 Pokazy Lotnicze 2012

 

 

 

 

Polityczna skaza na Irydzie

- Nie można likwidować programu, skoro nie są znane wyniki badań tego samolotu – uważa poseł Stanisław Janas. Za polityczną uznał decyzję Ministerstwa Obrony Narodowej, które nie podjęło prac nad dokończeniem badań po modernizacji szkolno – bojowego odrzutowca Iryda.


Temat Irydy wrócił na poniedziałkowej konferencji prasowej. Według posła Janasa sprawę wywołali piloci, którzy wcześniej zetknęli się z mielecką maszyną. W ich ocenie iryda jest idealnym samolotem do szkolenia przed pilotażem myśliwca F-16. Piloci twierdzą, że zbyt dużo środków zainwestowano w głównie w kompatybilną z amerykańskim samolotem elektronikę i wyposażenie kabiny, aby ostatecznie zrezygnować z badań. – Ci, którzy uważają Irydę za „latającą trumnę”, nie siedzieli za jej sterami - mówią.


- Opinie pilotów dają mi argument do ponownego zajęcia się tematem i bynajmniej nie ma to związku ze zbliżającą się kampanią wyborczą – oświadczył poseł Janas. Tym bardziej, że decyzja o przerwaniu badań była decyzją polityczną. Miałaby to być odpowiedź MON na pozwanie ministerstwa do sądu przez zarząd byłego Zakładu Lotniczego. Kolejny argument, jaki obliguje posła do działań, to pieniądze. – Decyzja MON to nic innego jak wyrzucenie jednym pociągnięciem 300 milionów złotych do kosza. W rezultacie poseł zwrócił się do fachowców z branży lotniczej o wydanie opinii na temat samolotu. – To są ludzie tkwiący od lat w konstrukcjach lotniczych, a więc kompetentni do wypowiadania się na ten temat – uważa Janas. Dodał, że oczekuje na ich odpowiedź. Czy hangarowane w Mielcu irydy mogłyby wejść na uposażenie jednostek szkoleniowych sił powietrznych? Według posła – w każdej chwili.


Przypomnijmy – w Polskich Zakładach Lotniczych magazynowanych jest 17 iryd, z czego 11 stanowi własność MON, a pozostałe - syndyka masy upadłościowej ZL. We wrześniu ubiegłego roku rzecznik prasowy Dowódcy Sił Powietrznych Kraju oświadczył nam, że dowództwo zaplanowało przekazać samoloty do Agencji Mienia Wojskowego, dodając iż armia nie jest zainteresowana zastosowaniem mieleckich maszyn do szkolenia pilotów. Nie ma też wielkiego entuzjazmu do podjęcia badań w samych Polskich Zakładach Lotniczych, które swój wysiłek koncentrują na promocji sztandarowego obecnie samolotu – M-28 Skytruck. Z ekonomicznego punktu widzenia reanimacja irydy byłaby dość kosztownym przedsięwzięciem. Poseł Janas przyznaje: – Trzeba oszacować, czy aby nie byłaby tańsza produkcja nowego samolotu, choć jestem przekonany, że tak nie jest ze względu na liczne części magazynowane w PZL. Fachowcy mówią – do problemów z zakupem nowej avioniki dojdą problemy z silnikiem, bo rzeszowska WSK odeszła od jego produkcji. Nikt też nie gwarantuje do końca, że badania nad zmodernizowaną irydą dadzą pozytywny rezultat. Do tej pory nie oszacowano kosztów ewentualnych badań. W tej sytuacji są obawy, że mimo wysiłków osób związanych z tym samolotem mielecka maszyna pozostanie nadal już tylko tworem medialnym.

 

 

Korso

           


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów zawartych na tej stronie, bez uprzedniej zgody właściciela, jest zabronione.
Copyrights: EPML Spotters 2008 - 2012 | Wykonanie strony internetowej - jcd.pl | Na silniku windu.org