W kuluarach dyplomacji mówi się, że największym jak do tej pory sukcesem eksportu PZL Mielec było dostarczenie dwudziestu czterech maszyn M28 Skytruck na rynek wenezuelski. Był to największy odbiorca tych maszyn na rynku amerykańskim. Jak się okazuje, to m.in. PZL miał ogromny wpływ na wielkość obrotów handlowych pomiędzy Polską a tym krajem.
Mimo iż Polska i Wenezuela stosunki dyplomatyczne nawiązały już w 1933 r. , to ich ożywienie nastąpiło dopiero w 1993 r. Bilans dwustronnej wymiany handlowej przez wiele lat był bardzo korzystny dla Polski, ze znaczną przewagą polskiego eksportu nad importem z Wenezueli. Wymiana handlowa między obu państwami uległa intensyfikacji w roku 1996, kiedy podpisano pierwszy kontrakt na sprzedaż samolotów Skytruck – produkowanych przez PZL Mielec – dla wenezuelskiej Gwardii Narodowej. Podstawowym towarem eksportowanym przez Polskę do Wenezueli były właśnie samoloty Skytruck i ich części, jak również sprzęt elektroniczny, taki jak liczniki zużycia prądu czy wody. W ostatnich latach Polska eksportowała także do Wenezueli wyroby hutnicze, elektryczne (lampy), meble i niektóre produkty spożywcze (ser, mleko w proszku). Eksport do Wenezueli stanowił ok. 12 procent całości eksportu Polski na kontynent południowoamerykański. Polska importowała z Wenezueli głównie aluminium i produkty pochodne (folia), jak również wyroby chemiczne i surowce mineralne. Importowano również – choć w niewielkich ilościach – zabawki dziecięce, tytoń, karmę dla zwierząt. Niemniej jednak, z wyjątkiem roku 1998 kiedy zakupiono dużą ilość rudy żelaza, polski import z Wenezueli był bardzo niewielki i nie przewyższał 0,2 proc. polskiego importu z Ameryki Południowej.
Od roku 2001 wielkość dwustronnych obrotów handlowych uległa znaczącemu zmniejszeniu: w 2000 r. wymiana między Polską i Wenezuelą wyniosła 73,1 mln USD, w 2001 spadła do 44,4 mln USD i w 2002 osiągnęła jedynie 20,32 mln USD. Udział Polski w wenezuelskim eksporcie wyniósł w roku 2003 zaledwie 0,05 proc. i w imporcie 0,1 proc. W latach 2002 - 2003 nie udało się sprzedać samolotów Skytruck, stanowiących dotąd główną pozycję w polskim eksporcie do Wenezueli. Sytuacja ta była spowodowana przede wszystkim spadkiem popytu i siły nabywczej Wenezueli w wyniku głębokiego kryzysu gospodarczego, napiętej sytuacji politycznej i ograniczeń w obrocie dewizowym.
W roku 2004 r. znowu nie udało się sprzedać kolejnych samolotów Skytruck, nie został też dotąd zrealizowany kontrakt na dostawę części zamiennych. Jednak dzięki staraniom Ambasady RP w Caracas władze wenezuelskie wpłaciły zaliczkę dla PZL Mielec w wysokości 3,4 mln USD za części zamienne do Skytrucków.
Udział Polski w eksporcie i imporcie Wenezueli pozostaje niewielki, choć w roku 2004 odnotowano jego wzrost. W Wenezueli nie ma do tej pory polskich inwestycji ani wenezuelskich w Polsce, chociaż – jak twierdzą przedstawiciele ambasady polskiej w Caracas, istnieją możliwości i projekty polskich inwestycji w sektorze górniczym, w przemyśle lotniczym, energetycznym, stoczniowym, chemicznym, spożywczym, w telekomunikacji i turystyce. Prowadzone są rozmowy na temat możliwego eksportu do Wenezueli polskich autobusów (lub ich montażu w Wenezueli). Jak mówią przedstawiciele Polskich Zakładów Lotniczych, wciąż jest szansa, że w najbliższym czasie na samoloty M-28 Skytruck otworzą się rynki zbytu zlokalizowane na kontynentach obu Ameryk.
Korso