Amerykański śmigłowiec Black Hawk przyleciał do Polski. Jutro zaprezentuje się w Radomiu, na pokazach lotniczych. A w przyszłym tygodniu przyleci do Mielca. To właśnie mieleckie zakłady lotnicze będą produkowały takie maszyny. W fabryce, (która należy do amerykańskiego koncernu Sikorsky Aircraft) trwa największa od lat modernizacja.
Black Hawki służą w lotnictwie 26 krajów. Armia amerykańska wykorzystuje je między innymi w Iraku. Biorą udział w wielu akcjach bojowych, służą jak punkty dowodzenia oraz do transportu żołnierzy i ewakuacji rannych. Właśnie takie śmigłowce będą powstawały w mieleckich PZL.
Pierwsze dwie kabiny mają być wysłane do Stanów Zjednoczonych w przyszłym roku. Kompletny śmigłowiec ma opuścić mielecki zakład za 3 lata. Koncern Sikorsky przewiduje, że rocznie będzie ich tu robionych około 20. Przygotowanie do nowej produkcji idą w Mielcu pełną parą. W sumie inwestycje będą kosztowały kilkadziesiąt milionów dolarów.
TV Rzeszów