Aktualności



Zdjęcia



Filmy

 

Najblizsze Pokazy lotnicze

 

 

Lista produkcyjna S-70i Black Hawk - 

PZL Mielec a Sikorsky Company

 

 


 

 Pokazy Lotnicze 2012

 

 

 

 

Kłótnia o "Rusłana"

Mieleccy radni pokłócili się o lądowanie "Rusłana” w Jasionce

 

- To wydarzenie historyczne i żenujące dla Mielca – grzmiał na sesji Andrzej Osnowski. Za radnym poszli inni. W ich opinii AN-124 "Rusłan powinien był zabrać trzy Black Hawki z mieleckiego lotniska, a nie z Jasionki.
 

Wydarzenie sprzed dwóch tygodni wzbudziło wiele kontrowersji wśród miejscowych radnych. Krytycznie odnieśli się do stanu lotniska, przypominając rok 1988, kiedy to AN-124 wylądował w Mielcu.

"Zaorano” lotnisko

Jako pierwszy głos w sprawie zajął były radny miejski Ireneusz Dzieszko, podkreślając, że ponad 20 lat zaniedbań i brak nowoczesnych technologii doprowadziło do upadku lotniska w Mielcu. Później do dyskusji na ten temat włączył się radny powiatowy.

- Informacja o transporcie śmigłowców Black Hawk mogła być podstawą do dumy z produktu mieleckiej tradycji lotniczej, gdyby nie fakt, że Rusłan lądował w Jasionce – mówi radny Osnowski. - Śmigłowce do Rzeszowa zostały przewiezione ciężarówkami. Nasze mieleckie lotnisko nie mogło przyjąć transportowca, a wiemy z kart historii, że było to możliwe. Teraz z przyczyn technicznych i okrojenia parametrów lotniska musiał wyładować gdzie indziej. "Zaoranie” poprzez zabudowę powierzchni lotniska halami fabrycznymi, wieloletnie zaniedbania, brak inwestowania w infrastrukturę dziś zemściły się spektakularnie – uważa radny Andrzej Osnowski.

Trudno stwierdzić, do kogo kierował swoje słowa powiatowy rajca i co dla lądowiska zrobiło działające od siedmiu lat Forum Obrony Lotnictwa, o którym wspominał.

Zadecydowała odprawa celna

Okazuje się, że żadne z przytoczonych przez radnych argumentów, dotyczących możliwości lądowania AN-124 nie mają podstaw w tym przypadku.

- Pół roku temu PZL Sikorsky Aircraft zwrócił się do nas o sprawdzenie możliwości transportu lotniczego śmigłowców – mówi Mieczysław Wojtkowski, prezes PZL Cargo. - Lotnisko w Mielcu ma tylko osobowe przejście celne. Zwróciliśmy się do Izby Celnej w Przemyślu o zgodę, na odprawę samolotu transportowego. Otrzymaliśmy odpowiedź negatywną, ponieważ odprawy celne towarowe odbywają się na lotnisku w Jasionce. Takie są procedury i ich nie da się ich obejść.

Samolot takiej klasy co Rusłan może lądować w Mielcu, ale na przykład tylko w celu pokazowym.

– Nośności drogi startowej i długość pasa pozwala na to, żeby tak duży samolot mógł wyładować w warunkach dobrej widoczności. Główną przeszkodą, był cel lądowania tego samolotu – dodaje Wojtkowski.

 

źródło: www.nowiny24.pl

           


Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów zawartych na tej stronie, bez uprzedniej zgody właściciela, jest zabronione.
Copyrights: EPML Spotters 2008 - 2012 | Wykonanie strony internetowej - jcd.pl | Na silniku windu.org