Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Dowiedz się więcej o ciasteczkach Rozumiem

LIM-5 nowy pomnik w Mielcu

Renowacja odrzutowca Lim-5 dobiegła końca. Prace trwały kilka miesięcy. Gdzie teraz stanie maszyna? Miasto Mielec przed kilkoma miesiącami stało się właścicielem zabytkowego samolotu odrzutowego produkowanego przed laty w Mielcu – MiG-17 (Lim-5). Dzięki wielu życzliwym osobom dla tego pomysłu, maszynę udało się odrestaurować i wkrótce będzie ona mogła stanąć przy jednym z mieleckich rond.
 
2092645221

- Mielec jest miastem lotniczym, a ten samolot jest dowodem historii, która toczy się już od 80 lat. Nie wyobrażam sobie, żeby te elementy, które kiedyś były tutaj wykonywane – produkcje lotnicze – trafiały gdzieś indziej, czy stały zamknięte w muzeach – powiedział wiceprezydent Mielca Jan Myśliwiec przy okazji oficjalnej prezentacji samolotu po zakończonym, wielomiesięcznym procesie renowacji.

- Cieszę się, że jest w Mielcu grupa zapaleńców, która podjęła się inicjatywy i pomogła w przeprowadzeniu remontu tego wspaniałego samolotu. Dzięki nim dzisiaj możemy cieszyć oko tym wspaniałym statkiem powietrznym – dodał.
 
410522944

Myśliwiec wciąż nie zdradza jednak konkretnego miejsca, w którym samolot ma stanąć. – Lokalizacji jest kilka, chociażby okolice ronda na wlocie do miasta od strony Rzeszowa, a być może gdzieś bliżej Specjalnej Strefy Ekonomicznej – mówi wiceprezydent. - To są już względy architektoniczne i budowlane – one pokażą nam, gdzie można taką maszynę postawić. To wiąże się z budową odpowiedniej konstrukcji, a więc także normalnymi pozwoleniami na budowę – dodaje.

Z kasy miasta wyłożono na ten cel 5 tysięcy zł – to bardzo niewiele biorąc pod uwagę ogrom przedsięwzięcia. - Reszta to praca szeroko pojętego wolontariatu. To świadczy o tym, jak kochamy w Mielcu lotnictwo i samoloty, które były tutaj produkowane – dodaje Jan Myśliwiec.

Lim-5 na rondzie przy obwodnicy?

Bogdan Bańko, dyrektor zarządzający Wytwórni Zespołów Kooperacyjnych w Mielcu, firmy, która podjęła się renowacji Lima-5 przyznaje, że jest kilka powodów, dla których zdecydował się wesprzeć ten projekt. - Po pierwsze lotnictwo to zarówno moje hobby, jak i zawód. Po drugie mam powiązanie rodzinne z tym samolotem, bo mój tato pracował przy jego produkcji – powiedział.
 
562877125

- Poza tym staramy się wspierać każdy ciekawy, lotniczy projekt, który pojawia się w Mielcu. Dla nas to był zaszczyt, że mogliśmy uczestniczyć w tym projekcie – dodał Bogdan Bańko. Zapytany, gdzie jego zdaniem powinna na stałe zagościć maszyna, przyznał, że najbardziej odpowiednią lokalizacją jest chyba rondo na wjeździe do Mielca od strony Kolbuszowej.

Na tym sprawa się nie kończy

Z kolei Kazimierz Szaniawski, prezes Stowarzyszenia PROMLOT, który od początku podjął się sprowadzenia do Mielca Lima-5, przyznał, że inicjatywa ta wyszła od prezydenta Daniela Kozdęby. – To prezydent poprosił mnie i Józefa Roguza o znalezienie kolejnego samolotu – najlepiej MiG-a – który mógłby być wyeksponowany w Mielcu – powiedział Kazimierz Szaniawski. – Szybko znaleźliśmy się w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Po rozmowie z dyrektorem uzyskaliśmy zapewnienie, że taki samolot może być dla Mielca przekazany – dodał.
 
413826489

Szaniawski nie chce wskazywać odpowiedniego jego zdaniem miejsca dla samolotu, ale przyznaje, że renowacja Lima nie kończy tradycji odnawiania i eksponowania zabytkowych samolotów produkowanych w Mielcu. - Na tym sprawa się nie kończy. Sugerujemy wręcz, że w Mielcu, jako silnym ośrodku lotniczym powinna powstać filia muzeum lotniczego. Mamy bardzo pozytywną reakcję krakowskiego muzeum, którego przedstawiciele twierdzą, że jest to dobry pomysł. Oni dysponują sporą liczbą samolotów eksponowanych na powietrzu i przyznają, że wiele z nich mogliby do takiej mieleckiej filii przekazać – dodał Kazimierz Szaniawski.

ks

Źródło: www.hej.mielec.pl