Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Dowiedz się więcej o ciasteczkach Rozumiem

ppłk pil.Tomasz Chudzik - wspomnienie

Ppłk pil. inż. Tomasz Chudzikur. się 10 stycznia 1961 roku. Promocja WOSL 1984 rok, był zastępcą dowódcy 3 eskadry w 58 LPSz. Pilot klasy mistrzowskiej od 1993 roku. Nalot ogólny ponad 1800 godz., w tym na samolocie Iryda 187. Awansowany do stopnia majora w 1995 roku. Pośmiertnie awansowany do stopnia podpułkownika. Był żonaty, miał dwie córki i syna. Oficer z wysokimi opiniami. Przy każdej podkreślano sumienność i zdyscyplinowanie w wykonywanym zawodzie instruktora-pilota. Prawdziwy entuzjasta lotnictwa i wspaniały kolega. Ppłk pil. Tomasz Chudzik wylatał 1200 godzin, w tym 80 na Irydzie. Tak mówił o Irydzie:"Podobają nam się charakterystyki lotne Irydy. Zachowuje się poprawnie w czasie startu i lądowania, jest bezpieczna w przeciągnięciu, dobra, no i te charakterystyki urządzeń sterowych. Dzięki dwóm silnikom i fotelom katapultowym Iryda jest najbezpieczniejszym samolotem w szkole... Lataliśmy na Irydach, wożąc ponad tonę uzbrojenia i nie mieliśmy żadnych problemów. Więcej na razie nie można podwieszać ze względu na zbyt mały ciąg silników - jest to ograniczenie producenta, które zostanie usunięte po zamontowaniu silników K-15 lub Viper...Irydę można rozwinąć w samolot bojowy na miarę polskich potrzeb i możliwości. Projekty pokazywane nam przez konstruktorów, np. Iryda 97 są naprawdę interesujące...". Tak po latach wspomina śp. Tomasza Chudzika płk pil. rez. Andrzej Rogucki: "To był świetny facet, ciepły i spokojny, wielki zwolennik Irydy i Iskierki; żaden z tych typów nie wszedł do naszego wojska, a na dodatek Iryda go zabiła ..."


Źródło: http://aviateam.pl/

 

Źródło: www.youtube.com